Pod koniec zeszłego miesiąca udało mi się przeczytać bardzo ciekawą i wzruszającą powieść, którą tak wielu czytelników mocno zachwalało. Marek Klat, Paweł Paliński, Mirosław Piepka oraz Michał Pruski stworzyli coś, obok czego nie da się przejść obojętnie.
"Kamerdyner", bo to o nim tutaj mowa, to historia dawnych Kaszubów i pomorskich Junkrów, a także chwytający za serce romans Mateusza i Marity, który jak na tamte czasu nie miał racji bytu. Ona jest córką niemieckich bogaczy, którzy pod swój dach przyjmują także osieroconego, kaszubskiego noworodka, dając mu schronienie i wychowanie. W miarę swego dorastania, nawiązuje się silna i coraz bardziej intymna nić porozumienie między Mateuszem a Maritą. To uczucie staje się opoką bliskości, zrozumienia, ale przede wszystkim wymaga od nich licznych poświęceń, czasem nawet wbrew sobie. Niezwykle burzliwe stają się również konflikty pomiędzy Kaszubami, Junkrami i Prusakami, które narastają wraz z wybuchem I Wojny Światowej. Od tej pory świat, jaki wszyscy znali, ulega całkowitej zmianie, przyjaciel staje się wrogiem, a majątek zostaje odebrany.
Powieść ta to przede wszystkim brutalna historia kilku narodów, które choć od dawna sąsiadują ze sobą, zawsze w głębi ich dusz, czuć pewien dyskomfort, zazdrość i liczne niechęci. Dzisiaj przyjaciel, dobry pracownik, a jutro wróg, pragnący nas zabić w imię głoszonych poglądów. Gotowi są za wszelką cenę ocalić własne życie, a nie zawsze dusze. Wybuch wojny pozbawił majątku, szacunku, godności, a także zdrowia i życia wielu ludzi. Gdy jedni ginęli, drudzy mordowali. Tu nie było już miejsca na sentymenty, współczucie czy też delikatność. Ten czas wyzwolił w niektórych silne, negatywne emocje , które teraz okazywali na każdym kroku, niszcząc i zabijając dawnych sąsiadów. To także moment, w którym ujawniła się dwulicowość, podstęp i egoizm, który doprowadził do zagłady wielu niewinnych ludzi.
"Kamerdyner" to także piękna i bardzo emocjonująca historia miłosna dwojga znajomych, którym przyszło żyć w tak trudnych i brutalnych czasach. To uczucie było zakazane, burzliwe i raniące, a z drugiej strony bardzo silne i prawdziwe. Miłość, pożądanie, namiętność, delikatność, zrozumienie i szacunek, idą często w parze z poświęceniem i oddaniem, trudnymi wyborami, złudnymi nadziejami i ogromem cierpienia. Jednak tych dwoje byli na tyle odważni, że postanowili wbrew wszystkim zawalczyć o swoje uczucie, choć nigdy nie mieli zagwarantowanego szczęśliwego zakończenia.
Podsumowując, "Kamerdyner" to ciekawa, szokująca i wzruszająca powieść z tłem historycznym, którą należy przeczytać. Dawne losy Kaszubów i innych narodów tuż przed I Wojną Światową dzięki tej książce zostały mi znacznie bardziej przybliżone, zaś wątek miłosny nadał jej delikatności. Zawarte w niej różnorodne elementy społeczno- obyczajowe, historyczne i romansu spowodowały, że trudno jest te lekturę jednoznacznie sklasyfikować, ale dzięki temu każdy czytelnik znajdzie w niej coś dla siebie, coś co przykuje jego uwagę. Ta powieść jest pełna intryg, namiętności i wzruszeń,które nie przytłaczają prawdziwej istoty tejże książki, a wszystko to w czasach trudnych i bardzo brutalnych. "Kamerdyner" to nieszablonowa, uniwersalna i prawdziwa powieść, którą zdecydowanie polecam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klat Paliński Piepka Pruski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klat Paliński Piepka Pruski. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 kwietnia 2019
Subskrybuj:
Posty (Atom)
"Dom sióstr"- Charlotte Link
Duży, stary dom, stojący gdzieś na uboczu, z dala od wścibskich oczu, otoczony bezkresem pól i lasów, kusi, przyciąga i magnetyzuje...
-
Duży, stary dom, stojący gdzieś na uboczu, z dala od wścibskich oczu, otoczony bezkresem pól i lasów, kusi, przyciąga i magnetyzuje...
-
Debiutancka powieść Pawła Fleszara pt. "Powódź" to jedna z kilku pozycji, jakie pochłonęłam w jedno popołudnie. Czy ...
